Gdy w 2005 roku wyszła komedia „Tylko mnie kochaj”, nie jedna nastolatka zadurzyła się na zabój w bezkreśnie niebieskich oczach Zakościelnego. Aktor zagrał w kilku komediach romantycznych i przez pewien czas podążała za nim reputacja podrywacza. Czy rzeczywiście coś w tym było, czy to tylko mylne wrażenie, któremu uległa widownia Zakościelnego?

Relacje aktora:

Maciej Zakościelny z miejsca stał się fenomenem i „polskim Bradem Pittem” praktycznie od swojego debiutu w głównej roli w serialu „Kryminalnych”. Skomplikowane relacje, które odgrywał w scenach filmowych, znalazły pewne odbicie w jego życiu prywatnym. Aktor był związany np. z Izą Miko, z którą zagrał w „Kochaj i tańcz”. Partnerka wróciła jednak do Stanów Zjednoczonych, a Zakościelny ewidentnie wolał zostać na rodzimej ziemi – związek nie przetrwał. Zakościelny spotykał się jeszcze z kilkoma kobietami, aż znalazł tę jedyną.

Ustatkowanie się i odnalezienie „miejsca na ziemi”.

Aktora usidliła modelka Paulina Wyka, której powiedział sakramentalne „tak” w 2014 roku. Jednak najważniejszymi relacjami w jego życiu okazały się te łączące go z synami urodzonymi kolejno w 2016 i 2018 roku. Zakościelny przyznaje, że jest bardzo opiekuńczy, nie pokazuje twarzy synów, otwarcie mówi, że niechętnie bierze udział w branżowych imprezach. Najbardziej lubi spędzać czas z rodziną i jest to najważniejszy dla niego związek w jego życiu. 

Dodaj komentarz