Mikołaj Linda: Życiorys, Filmy i Ciekawostki o Polskim Aktorze
- by admin
Trudno sobie wyobrazić polskie kino bez jego charakterystycznego głosu, nieodłącznych okularów oraz nieprzeciętnego stylu bycia. Ikona twardziela z sercem po właściwej stronie – Mikołaj Linda – to człowiek, którego nazwisko wymawiamy z szacunkiem i… lekkim uśmiechem, bo przecież jego role to nie tylko dramaty, ale i niezapomniane perełki kultury memicznej. Zobaczmy, kim naprawdę jest ten aktor, reżyser, pedagog i – nie bójmy się tego słowa – żywa legenda.
Kim jest Mikołaj Linda?
Mikołaj Linda (choć dla większości po prostu Bogusław Linda, a Mikołaj to jedno z jego imion) urodził się 27 czerwca 1952 roku w Toruniu. Aktorstwem interesował się od młodzieńczych lat, a swoje pasje rozwijał w krakowskiej PWST, którą ukończył w 1975 roku. Choć dziś mówi o sobie, że nie cierpi celebryctwa, to właśnie medialna aura uczyniła go jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce.
W jego artystycznym CV nie brakuje też ról teatralnych – występował w prestiżowych scenach Krakowa oraz Warszawy, zanim podbił serca widzów na dużym ekranie. A kiedy już to zrobił… no cóż, wszyscy pamiętamy Psy.
Filmy, które zna każdy Polak (nawet jeśli się do tego nie przyznaje)
Na dobre do historii polskiego kina Mikołaj Linda przeszedł dzięki filmowi Psy Władysława Pasikowskiego z 1992 roku. Rola Franza Maurera – bezwzględnego, brutalnego eks-policjanta o ciętym języku i rozsierdzonej duszy – uczyniła go ikoną lat 90. I choć przez kolejne dekady stworzył wiele znakomitych kreacji, dla wielu zawsze pozostanie Maurerem, który z zimną krwią wypowiadał słynne: „Bo to zła kobieta była”.
Jednak na Psach świat się nie kończy! Linda błyszczał również w filmach Kazimierza Kutza (Perła w koronie), Andrzeja Wajdy (Człowiek z żelaza) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (Krótki film o zabijaniu). To artysta o wszechstronnym talencie, któremu niestraszne role gangsterów, lekarzy, rewolucjonistów, ojców czy nawet… świętych (aczkolwiek rzadko w aureoli).
Dla młodszych widzów – szczególnie tych, których dzieciństwo przypadło na erę memów – Mikołaj Linda to także ulubieniec internetu. Jego cytaty wciąż krążą po mediach społecznościowych, dodając pazura każdemu poniedziałkowi o poranku.
Z filmu na plan… i z powrotem, czyli kariera reżyserska
Nie każdy wie, że Linda nie tylko gra, ale i reżyseruje. W 2005 roku zadebiutował jako reżyser filmem Jasne błękitne okna. Choć produkcja zebrała mieszane recenzje, pokazała zupełnie inne oblicze aktora – bardziej refleksyjne, mniej testosteronowe, ale za to silnie emocjonalne. Po tej przygodzie Linda skupił się głównie na edukacji i działalności artystycznej, zostając wykładowcą w Warszawskiej Szkole Filmowej.
Nie bez powodu nazywany jest mentorem dla nowych pokoleń aktorów. Uczy nie tylko gry przed kamerą, ale i tego, jak zachować swoją tożsamość w trudnym świecie show-biznesu. Inaczej mówiąc: Linda uczy, jak być Lindą, nie dając się przy tym zwariować.
Ciekawostki, które mogą zaskoczyć
1. Mimo wizerunku twardziela Linda ma słabość do jazdy konnej i poezji. Prawdziwy romantyk ukryty w skórzanej kurtce?
2. Jest współzałożycielem fundacji Linda & Ślesicki, która wspiera młodych artystów.
3. Syn Mikołaja Lindy, Mikołaj Junior, także związał się ze światem sztuki. Jabłko od jabłoni daleko nie pada!
4. Linda miał swoje pięć minut także jako muzyk. Współpracował z takimi artystami jak Kazik Staszewski i Krzysztof Krawczyk – czyżby skrywał w sobie polskiego Johnny’ego Casha?
5. A to już naprawdę wisienka na torcie – Linda ma czarny pas w aikido. Więc jeśli kiedyś spotkasz go w windzie, lepiej nie komentuj pogody zbyt głośno.
Za rolami, tytułami i słynnymi one-linerami kryje się człowiek z ogromnym poczuciem humoru, dystansem do siebie i pasją, której nie sposób podrobić. Niezależnie od tego, czy widzisz w nim legendę kina, czy po prostu świetnego aktora – jedno jest pewne: Mikołaj Linda to postać, której nie da się zignorować.
Przeczytaj więcej na: https://feminin.pl/synowie-lindy-mikolaj-i-michal-matka-wiek-ciekawostki/.
Trudno sobie wyobrazić polskie kino bez jego charakterystycznego głosu, nieodłącznych okularów oraz nieprzeciętnego stylu bycia. Ikona twardziela z sercem po właściwej stronie – Mikołaj Linda – to człowiek, którego nazwisko wymawiamy z szacunkiem i… lekkim uśmiechem, bo przecież jego role to nie tylko dramaty, ale i niezapomniane perełki kultury memicznej. Zobaczmy, kim naprawdę jest ten…